Muzyka metalowa – kultowe zespoły, które nie nagrały płyty

Muzyka metalowa

Muzyka metalowa pełna jest przypadków w postaci zespołów, które stały się kultowe i wpływowe a mimo to nigdy nie wydały pełnego albumu studyjnego. Z różnych przyczyn utknęły na etapach demówek, splitów i EP-ek, chociaż nie jest to jednoznaczne z tym, że w jakiś sposób ich twórczość jest przez to mniej istotna. Postanowiłem przybliżyć 10 takich grup, które będąc w undergroundzie, zdobyły szacunek tych, którzy z niego wyszli, jak i tych, którzy w nim pozostali.

Muzyka metalowa i kultowe grupy – kto nie ma albumu?

Na samym początku dodam, że pominąłem te zespoły, które w sposób naturalny przekształciły się w inne. Czyli doszło w takiej sytuacji do płynnej transformacji jednego w drugie. Na myśli mam tak oczywiste nazwy jak chociażby Hellhammer/Celtic Frost czy Nihilist/Entombed oraz inne. Skupiłem się za to na ekipach, które takich przejść nie miały, istniały krócej lub dłużej, reaktywowały się albo nadal działają i pozostawiły po sobie cenne dziedzictwo w postaci muzyki. Niektóre z nich to kult pełną gębą, a niektóre to taki kult z mniejszą literką „k” na początku.

Sadistic Intent

Muzyka metalowa - Sadistic Intent

Amerykanie pod dowództwem braci Cortez już od drugiej połowy lat 80. raczą słuchaczy ekstremalnymi dźwiękami. I jest to też prawdopodobnie pierwsza nazwa, jaka ciśnie się na wary, kiedy myśli się o kultowej grupie, która nie wydała jak do tej pory żadnej pełnej płyty. Chłopaki z Sadistic Intent co prawda byli bardzo blisko popełnienia tego czynu. Jak wieść niesie prace nad mitycznym pełnym albumem trwały gdzieś tam pod koniec lat 90., z tym że… no właśnie. Nic się nie wydarzyło. Aż pasuje wstawić tutaj parafrazę słynnego powiedzenia z bajki Mickiewicza: „Już byli w piekle, już witali się z rogatym”. Pozostaje zatem raczyć się legendarną EP-ką „Impending Doom…” i innymi pomniejszymi wydawnictwami.

Morbid

Muzyka metalowa - Morbid

Kolejny kultowy zespół a ekstremalna muzyka metalowa sporo mu zawdzięcza. Grupa powstała w Sztokholmie w 1986 roku i pierwsze zakończenie działalności nastąpiło w 1988. To tu swego czasu w składzie byli wokalista Dead, który później zasilił szeregi Mayhem i L.G. Petrov znany z Entombed, który grał w Morbid na perkusji. Słynna demówka „December Moon” z 1987 to kawał historii udergroundu i to na tych nagraniach można usłyszeć tę dwójkę razem. W 1988 ukazuje się kolejna taśma „Last Supper…” i na tym opowieść się kończy aż do roku 2022. Wówczas dochodzi do reaktywacji i po udanym koncercie na początku 2023, który miał być jednorazowym wyskokiem, zespół podejmuje decyzję, żeby czasem pograć tu i tam. Pełnego albumu jak dotąd nie było i kto wie, czy w ogóle będzie.

Necrovore

Muzyka metalowa - Necrovore

Podobnie jak Morbid tak i ten zespół zaliczył krótki, lecz intensywny okres działalności w latach 1986-88. Necrovore grał bezkompromisowy death metal, w którym można było usłyszeć również naleciałości black i thrash metalu. Amerykanie wydali jedno demo „Divus De Mortuus” w 1987 roku. To 4 kawałki totalnej jazdy bez przyciskania hamulca. Te same utwory zespół zarejestrował później w profesjonalnym studio, lecz nie ujrzały one światła dziennego. Jedynie nieliczne kopie kasety z tymi nagraniami zostały rozprowadzone wśród osób blisko związanych z Necrovore. Pomimo krótkiego stażu i skromnej dyskografii zespół miał znaczący wpływ na scenę death metalową w Stanach Zjednoczonych. Doszło nawet do sytuacji, w której gitarzysta i wokalista grupy, Jon DePlachett, zapytał Davida Vincenta i Treya Azagthotha o dołączenie do Necrovore przed sesją do albumu „Altars Of Madness”.

R.U. Dead?

Teraz zespół może nie aż tak kultowy jak poprzednie, lecz na pewno ważny dla niemieckiej sceny death metalowej. Aktywny w latach 1989-1992 i 1994-98 oczywiście bez pełnego krążka po drodze. R.U. Dead? z pewnością kładł podwaliny pod rozwój tego gatunku u naszych zachodnich sąsiadów. Demówki i EP-ki grupy cieszyły się wielką popularnością i po dziś dzień stanowią ważny dokument rodzącego się w Niemczech death metalu. Warto tutaj jeszcze zaznaczyć, że R.U. Dead? założył gitarzysta Uli Hildenbrand po rozpadzie legendarnego Poison. Nie, nie tego glam metalowego z USA tylko death/thrash metalowej ekipy z Ulm.

Slaughter Lord

Muzyka metalowa - Slaughter Lord

I znowu przypadek podobny do kilku powyższych. Krótki żywot i dziedzictwo, które trwa do dziś. Slaughter Lord powstał w Sydney w Australii w 1985 i działał do 1987 roku. Po reaktywacji w 1988 zespół pograł jeszcze przez chwilę i zniknął z pola widzenia. W czasie dwóch pierwszych lat działalności wydał trzy taśmy demo. Muzyka metalowa prezentowana przez Slaughter Lord to mieszanka black, death i thrash. Zespół wywarł wielki wpływ na inne australijskie grupy. Wystarczy wspomnieć, że kilku członków Slaughter Lord udzielało się krócej lub dłużej w początkowym okresie działalności Sadistik Exekution. Co ciekawe perkusista Slaughter Lord, Steve Hughes, mieszka obecnie w Anglii i jest uznanym komikiem, który występuje na całym świecie. Nie poszło mu w metalu, za to wyszło mu w komedii.

Nirvana 2002

No tak, nazwa kojarzy się z pewnym słynnym triem. Szwedzka Nirvana 2002 pojawia się na scenie w 1988 roku początkowo bez członu 2002. Ten został dodany, kiedy okazało się, że w Seattle jest zespół o tej samej nazwie, który wówczas wydał debiutancką EP-kę i niebawem stanie się bardzo znany. Nirvana 2002 to jedna z tych ekip, która była aktywna, kiedy w Szwecji rodził się death metal i należała do grona prekursorów tego gatunku. Aktywność przypada na lata 1988-1992 i 2007-2012. Niestety z różnych przyczyn nigdy nie doszło do wydania dużego albumu. Po grupie pozostało jedynie kilka demówek, split i kompilacja.

Grotesque

Poruszając temat Szwecji, nie można pominąć i tej grupy. To kolejna legenda death metalowej sceny, która ma dla niej duże znaczenie. Początki sięgają roku 1988 i w ciągu zaledwie dwóch lat działalności Grotesque wydał trzy taśmy demo i EP-kę. Te nagrania to dziś absolutny kult i ważna część death metalowej historii nie tylko w Szwecji. W składzie były takie osobistości jak chociażby nieodżałowany Tomas Lindberg, który zasłynął jako wokalista At The Gates i gitarzysta Kristian Wåhlin znany jako Necrolord. Ponadto Wåhlin zobył uznanie jako wzięty grafik, który stworzył wiele świetnych okładek dla metalowych zespołów. Z całego jego bogatego portfolio wymienię chociażby „Elegy” Amorphis, „The Gallery” Dark Tranquillity, „Storm Of The Light’s Bane” Dissection, „In The Nightside Eclipse” Emperor czy “Dead Again” Mercyful Fate.

Grotesque powrócił jeszcze na chwilę w latach 1996 i 2006. Na tym się skończyło. Niemniej to, co zostało nagrane, należy do pozycji obowiązkowych każdego maniaka death metalowych dźwięków zabarwionych również na czarno.

Abhorrence

Muzyka metalowa - Abhorrence

Co jeszcze można wyłowić w stawie z napisem muzyka metalowa, uwzględniając przy tym zespoły, które nie nagrały pełnego krążka? Ano odpowiedzią jest fiński Abhorrence. To jedna z tych ekip, która z kolei odpowiedzialna była za rozwój sceny death metalowej w Finlandii wraz z Sentenced, Xysma, Disgrace, Funebre, Convulse i wieloma innymi nazwami. Abhorrence w pierwszej fazie zaliczył krótki staż trwający od roku 1989 do 1990. Debiutancki wydawniczy strzał to już dziś kultowa demówka „Vulgar Necrolatry” z 1990. Tyle że w tym samym roku grupa się rozpada, a gitarzysta Tomi Koivusaari dołącza do Amorphis, w którym gra do dziś. Krótko po pierwszym rozpadzie Abhorrence wydane zostają dwa wydawnictwa w postaci splitu i EP-ki – oba w 1991 roku.

Członkowie ponownie łączą siły w 2012, koncertując i wydając przy tym płytę koncertową w 2017 i EP-kę „Megalohydrothassalophobic” w 2018. Na tę chwilę pełnego albumu studyjnego brak. Biorąc jednak pod uwagę, że zespół jest aktywny, to może, chociaż z naciskiem na „może”, kiedyś do tego dojdzie.

Timeghoul

Na pewno zetknąłeś się kiedyś z powiedzeniem „wyprzedzali swoje czasy” w odniesieniu do jakiejś grupy. To stwierdzenie pasuje idealnie do pochodzącego z Missouri Timeghoul. Ta ekipa zaczęła działać w 1987 początkowo pod nazwą Doom’s Lyre, by w 1991 zmienić ją na Timeghoul. A co takiego wyróżniało tych Amerykanów na tle ówczesnej sceny? Przede wszystkim ich death metal był techniczny, miał też charakter eksperymentalny, a w tekstach dominowała tematyka sci-fi o nierzadko filozoficznym wydźwięku. Do inspiracji Timeghoul przyznaje się m.in. dobrze znany dziś Blood Incantation. Zespół pozostawił po sobie dwie demówki: „Tumultous Travelings” z 1992 i „Panaramic Twilight” z 1994.

Thorr’s Hammer

Na koniec prawdziwy rekordzista w tym zestawieniu, jeśli mowa jest stażu. Ten trwał zaledwie… kilka tygodni, a dokładnie to sześć. Grupa powstała zimą na przełomie lat 1994/95 w USA w samej kolebce grunge’u. Tyle że muzycznie Thorr’s Hammer nic z tym gatunkiem nie miał wspólnego, prezentując doom/death metal zbliżony do twórczości Winter i Thergothon. W składzie była norweska wokalistka, Runhild Gammelsæter, studentka z wymiany. Mimo to w ciągu zaledwie sześciu tygodni grupa wydała demo i EP-kę oraz zagrała dwa koncerty. Działalność dobiegła końca, kiedy Gammelsæter powróciła do Norwegii. Dodam jeszcze, że gitarzystami Thorr’s Hammer byli Stephen O’Malley i Greg Anderson, którzy chwilę później założyli Sun O))).  Zespół zjednoczył się ponownie w 2009, żeby zagrać na festiwalu Supersonic w Birmingham i w 2010 na potrzeby występu na holenderskim festiwalu Roadburn.

Muzyka metalowa, kultowe zespoły i brak albumu – podsumowanie

Wiem, że do tego zestawienia można byłoby włączyć także wiele innych nazw. Z tym że postanowiłem skupić się na grupach, których działalność w jakiś sposób odcisnęła swoje piętno na muzyce metalowej i przyczyniły się one również do rozwoju jej podgatunków. Nie zamykam przy okazji całkowicie tematu i mogą pojawić się w przyszłości kolejne części związane z tym zagadnieniem. Jak wiadomo, muzyka metalowa to praktycznie studnia bez dna także można z niej będzie wiele wyciągnąć. Takim oto akcentem pozwolę sobie zakończyć ten artykuł.

Podaj dalej \m/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Metal Drifter
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.