Aeternum Mausoleum
„Ecos do Panteão” (2026)
Brazilian Ritual Records
No i zrobił mi niespodziankę brazylijski Aeternum Mausoleum. Zdarza się człowiekowi, pewnie Tobie również, że czasem szukasz czegoś, a znajdujesz co innego. Tak właśnie miałem ostatnio, kiedy chciałem coś sprawdzić w sieci i natknąłem się na ten właśnie zespół. Moją uwagę przyciągnęły pewne kluczowe słowa, informujące o tym, iż jest to black metal kompletnie oddany greckiej scenie. Więcej nie trzeba mi było i czym prędzej poszukałem debiutanckiej płyty, która ukazała się na początku maja.
W przypadku Aeternum Mausoleum kilka rzeczy jest ciekawych. Po pierwsze zespół wyskoczył ze swoją płytą znienacka niczym partyzant zza krzaczorów. Nie poprzedzały tego wydawnictwa żadne demówki, EP-ki, splity czy single. Brazylijczycy pojawili się nagle i walnęli krążkiem jak Zeus błyskawicą.
Po drugie, ile jest ekip spoza Grecji, które w swojej muzyce hołdują helleńskiemu black metalowi? Pytanie retoryczne. Tamtejsza scena jest szanowana i hołubiona na całym świecie, a jednak z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu tysiące kapel nadal tworzy niezliczoną ilość wariacji na temat „Under A Funeral Moon” i „Transilvanian Hunger”. Cały czas widać wśród młodszych grup większą fascynację sceną skandynawską, w szczególności norweską, chociaż sporo starych zespołów tej sceny zmieniło na przestrzeni lat swoją muzykę, rozpadło się albo robi nie wiadomo co. Jedyną nazwą, tak na szybko, jaka przychodzi mi na myśl i która celuje w Grecję to A Dead Poem. Co interesujące, też jest to akt z Brazylii. Tyle że w tym przypadku jest to połączenie starej Katatonii i twórczości Rottingów ze znienawidzonego przez ultrasów okresu. Sama nazwa tego projektu wskazuje, jaki to okres hehe.
No i po trzecie Aeternum Mausoleum ma jeszcze pewien czynnik wyróżniający. O ile muzycznie jest to w pełni helleński black metal, to zespół nie wykorzystuje w swojej twórczości języka angielskiego ani greckiego. Teksty i tytuły utworów są po portugalsku, co dodatkowo nadaje osobliwego charakteru.

Przejdę teraz do samego albumu. Na okładce widać kogoś przykutego łańcuchami do skał z ranami w brzuchu. Nie trzeba długo zgadywać, któż to jest. Mowa oczywiście o Prometeuszu a okładkę stworzył grecki artysta, Panos Sounas. Jego prace zdobią wydawnictwa takich grup jak m.in.: Cult Of Eibon, Funeral Storm czy Night Spectre. Za to logo zaprojektował słynny Christophe Szpajdel.
Muzyka to… No cóż, wystarczyłoby, żebym napisał, że to grecki black metal tylko z Brazylii i byłoby po sprawie. To by właściwie wiele wyjaśniło. Mimo to nie pójdę aż na taką łatwiznę i rozwinę temat.
Aeternum Mausoleum celuje bardziej w undergroundowy okres greckiego black metalu. Słychać przede wszystkim wpływy tej muzyki z początku lat 90. niż z późniejszych okresów, kiedy pojawiły się już bardziej wypolerowane produkcje kultowych zespołów. Jest dość surowo, chociaż jednocześnie przejrzyście i melodyjnie. Każda dosłownie nuta jest podporządkowana helleńskiemu black metalowi. Niespodzianką nie będzie, jeśli rzucę takimi nazwami jak Rotting Christ, Varathron, Necromantia, Zemial czy Thou Art Lord, które są głównymi źródłami inspiracji. Można też spokojnie dodać do tego nowsze ekipy jak Cult Of Eibon, Yoth Iria, Katavasia i właściwie cały ten grecki panteon.
Ponadto nie tylko muzycznie Brazylijczycy nawiązują do Grecji. Niektóre tytuły i teksty to również ukłon w stronę mitologii tego kraju. Wymienię chociażby kawałki „Érebos”, „Ode Helênica” i „Prometheus Anthropos”. Znalazło się także coś ze świata Conana Barbarzyńcy. Nie ma żadnych wątpliwości, o czym opowiada kompozycja „Olhos de Serpente (Thulsa Doom)”. Na koniec, żeby przypieczętować pakt z Grecją, zespół prezentuje „Funeral Maldito”, czyli cover utworu Varathron „Unholy Funeral” z debiutu tylko w wersji portugalskiej.
Wszystko na tej płycie zajeżdża greckim black metalem i mi to jak najbardziej pasuje. Może i rewolucji muzycznej nie ma, co zresztą nie jest intencją Aeternum Mausoleum. Za to i tak wolę posłuchać zespołu inspirującego się helleńskim black metalem niż milionowej płyty z inwersją riffów wziętych z „Transylvanian Hunger”. Tym samym Brazylijczycy dostąpili zaszczytu dołączenia do black metalowego panteonu na Olimpie i jak najbardziej na to zasłużyli.
Metal Drifter Score: 4.0 out of 5.0 stars/5
Skala ocen:
★ – Cause Of Death
★★ – Leprosy
★★★ – So Far, So Good…
★★★★ – Bomber
★★★★★ – Aces High
