Thy Killing Hand „Infernal Commands” (recenzja)

Thy Killing Hand

„Infernal Commands” (2026)

End All Life Productions

Pierwsza płyta tajemniczego polskiego zespołu Thy Killing Hand to w pewnym sensie zamknięcie pewnego rozdziału i otwarcie nowego. Zamknięcie dlatego, ponieważ dwie wcześniejsze demówki ukazały się jedynie na kasetach w limitowanych nakładach. Zwiastowały one również tym samym interesujące zjawisko nie tylko na polskiej scenie black metalowej. Natomiast pełny debiutancki album to początek kolejnego etapu. I nie chodzi o to, że grupa zmieniła styl czy coś w tym stylu. Mowa jest raczej o ukazaniu w dłuższej wersji wydawniczej muzycznych i lirycznych idei stojących za tym projektem. No i przy okazji krążek ukazał się na CD i winylu, dzięki czemu więcej maniaków takich dźwięków może zapoznać się z „Infernal Commands”.

Wspomniałem na wstępie, że ten akt jest tajemniczy. Wynika to z faktu, że nie wiadomo, kto w nim gra. Natomiast wiadomo, że to duet. Co prawda w internetach można spotkać się z domysłami dotyczącymi personelu. Tyle że ja nie będę w to wnikał, bo jeszcze wyjdzie mi z tego jakiś foliarski bełkot hehe. Skupię się za to na tym, co mam, a mianowicie na samej płycie.

Wydawca anonsuje „Infernal Commands” jako propozycję dla fanów takich zespołów jak Necromantia, Beherit i Master’s Hammer. I są to nazwy jak najbardziej trafne, jeśli mowa jest o wskazaniu, gdzie stylistycznie umieścić Thy Killing Hand. Jak dla mnie zaletą jest już sam fakt, że są ekipy takie ja ta, które w swojej czarnej twórczości odnoszą się właśnie do wspomnianych grup, zamiast robić milionową wersję „Transylvanian Hunger”. Tym samym duet pokazuje, że black metal może mieć inne oblicze i można się w tej stylistyce wyrażać na inne sposoby. Tym bardziej mając takie wzorce jak Necromantia i Master’s Hammer. Te akty w szczególności na początku lat 90. były bardzo oryginalne w swoim podejściu do black metalu.

Thy Killing Hand

Muzycznie Thy Killing Hand określiłbym czarnym metalem o rytualnym zabarwieniu. Jest tak z tego względu, że zespół w swoich utworach buduje atmosferę, jakby to określić, mrocznych ceremonii. Nie idzie w brutalność tylko w stworzenie odpowiedniego nawiedzonego klimatu. Na pewno pomagają w tym rozsądnie użyte klawisze do zrobienia tła pod riffy, chociaż niekiedy potrafią wybić się na pierwszy plan.

Z kolei same riffy są proste – z tym że przy okazji skuteczne. Tworzą idealne podkłady pod upiorne wokale, a w partiach instrumentalnych czasem pojawia się coś na wzór nieskomplikowanych melodii. Zespół korzysta też z nieprzesterowanych partii gitar, które świetnie sprawdzają się chociażby we wspomnianym „The Great Beyond”, „Bones Resound” albo „To Receive The Final Task”. Ten drugi ze wspomnianych kawałków ma przy tym aurę rodem z soundtracków do horrorów. To samo w sumie mogę napisać o krótkim „Dance, Anteser”, który mógłby posłużyć jako podkład do sceny rytuału w jakimś filmie grozy

Natomiast same wokalizy na tej płycie brzmią jak skrzyżowanie Magusa i Františka Štorma z własną manierą wokalisty. Daje to naprawdę interesujący efekt w postaci obłąkanych partii wokalnych rodem z ognistych podziemi. Pozostaje mi jeszcze wspomnieć o basie. Jest on wysunięty na przód, co okazało się dobrym zabiegiem. Gdyby ten instrument był schowany, to straciłaby na tym sama muzyka. Tym bardziej że sound gitary nie jest ciężki. Tak wyraźny bas daje w tym przypadku potrzebny dół i dobrze wypełnia przestrzeń pomiędzy gitarą a perkusją.

To surowa, nawiedzona i mająca swój klimat muzyka. Jak ktoś szuka w black metalu również innych brzmień niż te made in Norway, to debiut Thy Killing Hand zdecydowanie warto sprawdzić. Przez prawie 44 minuty słuchacz uczestniczy w koszmarnej ceremonii. Najlepsze jest to, że po skończeniu ma się ochotę na ponowny w niej udział i to z własnej woli. Paluch sam wędruje w kierunku przycisku „odtwórz ponownie”.

Metal Drifter Score: 4.0 out of 5.0 stars/5

Skala ocen:

– Cause Of Death

★★ – Leprosy

★★★ – So Far, So Good…

★★★★ – Bomber

★★★★★ – Aces High

Podaj dalej \m/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Metal Drifter
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.